DECEMBER 2010

Article published 29th December 2010

KOBIETA ZMIENNĄ JEST …

 

W sezonie karnawałowych imprez, a w szczególności sylwestrowej zabawy to stare powiedzenie nabiera jeszcze większej mocy. Po wielkiej dawce trendów modowych, przyszedł czas na szaleństwa w makijażach. Od czekoladowych brązów po super maxi rzęsy i powieki przysypane brokatem. To od ciebie zależy, w którą  z tych kobiet wcielisz się w tym roku. W tym sezonie możesz zacząć od Hollywoodzkiej Divy z lat 40-stych, a skończyć na pewnej siebie kobiecie roku 2011!
Poniżej znajdziecie łatwe wskazówki naszej stylistki/wizażystki Agi Gałat-Bracken, krok po kroku, jak i czym  wykonać proponowane makijaże.
‘Hollywood Diva’ to bardzo prosty sposób na wykonanie “smoky eyes”, nawet dla tych z was , które nie malują się zbyt często. Jeżeli ciemne oczy i czerwone usta to dla was zbyt wyzywający wygląd, możecie pominąć makijaż oczu, a tylko wytuszować  mocno rzęsy i pomalować starannie usta.
1.  W tym makijażu zaczęłam od spryskania twarzy  sprejem odświeżającym (FIX+) firmy MAC.
2.  Następnie nawilżyłam twarz kremem.
3.  Po chwili, nie czekając aż krem całkowicie się wchłonie, wklepałam primer (prep+prime MAC)
4.  Nałożyłam podkład w płynie. Panie, które noszą dekolty czy odkryte ramiona, powinny bardzo starannie dopasować kolor podkładu do koloru skóry i pokryć nim również te części ciała. Polecam do tego używany przez większość profesjonalistów (Face and Body foundation MAC)
Tu, zastosowałam podkład (Double wear light Estee Lauder)
5.  Miejsca problemowe , takie jak okolice oczu, skrzydełek nosa czy inne niedoskonałości pokryłam korektorem, dopasowanym do karnacji modelki.
Bardzo częstym błędem jest stosowanie korektora o ton lub dwa jaśniejszego, by pokryć  ciemne oznaki zmęczenia tak często występujące pod oczami.
Teraz stosuje się już nieco inne metody, nakładając korektor dopasowany do skóry a dopiero potem punktowo rozświetlamy oko. Jednym z najlepszych do tego jest (Touche Eclat YSL) lub bardzo podobny rozświetlacz firmy INGLOT #54.
6.  Do zmatowienia twarzy użyłam niewielką ilość pudru prasowanego (Mineralize skinfinish natural , medium, MAC)
7.  Na powiekę nałożyłam palcem cień w kremie (Paint pot “Quite natural” MAC), który stanowi bazę pod cień w kamieniu i jednocześnie przedłuża trwałość makijażu. Tutaj użyłam czekoladowego brązu w kamieniu firmy INGLOT #53.
Pamiętaj, by wszystko dokładnie rozetrzeć i połączyć, niezawodnym jest pędzelek MAC#217.
8.  Górną i zewnętrzną część dolnej powieki, tuż przy nasadzie rzęs, obrysowałam czarną, miękką kredką, rozcierając ją pędzelkiem. Tym sposobem uzyskałam głębię spojrzenia.
Moją ulubioną jest kredka firmy GLAZEL (www.glazel.pl)
9.  Rzęsy kilkakrotnie wytuszowałam pogrubiającą maskarą (MAC)
10. Brwi przeczesałam woskiem do brwi firmy INGLOT.
11. Tuż pod kości policzkowe nałożyłam brązer (Laguna firmy NARS) pędzlem do konturowania (#138 MAC)
12.  Na usta nałożyłam balsam do ust (prep+prime MAC). Następnie wklepałam palcem bardzo niewielką ilość podkładu oraz pudru, dzięki temu pomadka nie będzie się ślizgać przy nakładaniu, jak również dłużej utrzyma się na ustach.
Pędzelkiem nałożyłam soczystą czerwień z palety Pro firmy INGLOT.
Nie użyłam tutaj konturówki, ale można to zrobić po nałożeniu pomadki w miejsca, które tego wymagają, co jest nowszym sposobem na wykańczanie makijażu ust w tym sezonie.
Jeżeli przy nakładaniu pomadki wyjdziecie poza kontur ust, najlepszym sposobem na usunięcie takich błedów jest (touch eclat YSL) lub usunięcie tego patyczkiem namoczonym w płynie do demakijażu i poprawienie pędzelkiem z niewielką ilością fluidu. Na koniec zapudrowanie.
„SHINY STAR” to drugi z proponowanych makijaży. Jest nieco trudniejszy, wymaga poświęcenia i więcej czasu, szczególnie przy nakładaniu brokatowego cienia, który może się obsypywać. By zapobiec trudnościom związanym z usuwaniem drobinek , które obsypały się na policzki, tym razem makijaż oczu wykonaj w pierwszej kolejności, a potem nałóż resztę.
1.Na twarz spryskałam Fix+,  po czym nałożyłam krem nawilżający. Tym razem, zastosowałam jako ‘primer’ produkt rozświetlający, by nadać skórze swieżości oraz blasku (Spotlight-Skin Tone Perfector/Estee Lauder).
2. Na powiekę nałożyłam bazę, która utrzymuje cień na miejscu (prep+prime eye base MAC)
3. Palcem wklepałam cień w kremie na całą powiekę ruchomą. Tu użyłam (Gilded Ash MAC), który jest cieniem ciemnym, dlatego pięknie pogłębił nam kolor, który położyłam następnie. Na środek oraz zewnętrzną część powieki ruchomej nałożyłam pędzelkiem cień w kolorze granatu (AMC shine#143 INGLOT) rozcierając go ku górze i  na zewnątrz . Delikatnie roztarłam go również pod dolną linią rzęs na całej długości od zewnętrznego do wewnętrznego kącika oka. W kącik wewnętrzny górnej powieki nałożyłam pędzelkiem sypki cień brokatowy (Reflects Transparent Teal MAC). Dla ułatwienia , by cień nie obsypywał się z pędzelka , można spryskać go przed użyciem (fix+ MAC) lub przez chwilę potrzymać włosie pędzla w palcach, które naturalnie go natłuszczą.
4. Na koniec kilkakrotnie wytuszowałam rzęsy.
5. Resztę makijażu wykonałam tak jak poprzednio, jednak na policzki wklepałam palcem róż w kremie (Sweet William MAC) przed pokryciem twarzy pudrem.
Następnie kości policzkowe musnęłam delikatnie rozświetlającym różem w kamieniu (Mineralize duo blush Moon river MAC)
6.  Po Przygotowaniu ust primerem (prep+prime MAC) na kontur ust nałożyłam palcem rozświetlacz w sztyfcie (Copacabana NARS) oraz błyszczyk (AMC#541 INGLOT).
Tekst, makijaże i stylizacje  – Aga Gałat-Bracken www.stylingatelier.com
Fot. – Terry Bracken  www.stylingatelier.com/photography
Modelka – Beth
“Kobieta na wyspach”  
http://www.kobietanawyspach.co.uk/